Czas podsumowań 2019: przegląd roku, pięciolecia i dekady

przez bele kaj
bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Ostatnie dni roku to zawsze dobra okazja do posumowań. My pójdziemy dziś o krok dalej i przyjrzymy się nie tylko ostatnim dwunastu miesiącom, ale sięgniemy pamięcią nieco głębiej. Bo wejście w rok 2020 jest dla nas z kilku powodów symboliczne i wyjątkowe.

Rok 2010

Nasza wspólna wędrówka po świecie rozpoczęła się prawie 10 lat temu. Początkowo drużyna złożona z przygotowującej się do matury licealistki i świeżo upieczonego studenta losowego kierunku przemierzała razem jedynie rybnickie i krakowskie ulice. Po uzyskaniu pierwszej zgody rodzicielskiej, zaplanowaliśmy wypoczynek nad polskim morzem, a później w greckim kurorcie. Pieniądze na wakacje uzbieraliśmy pracując w fast-foodzie, smażąc frytki na niskiej jakości oleju. Nagrodą był wypoczynek w specyficznie klimatycznych Kątach Rybackich i słonecznym Olympic Beach.

bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Rok 2014

Minęły 4 wspólne lata. Mieliśmy już na koncie kilkanaście krótszych i dłuższych wycieczek. Odwiedziliśmy Pragę, zakochaliśmy się we Włoszech po wizytach w Mediolanie i Rzymie, pojechaliśmy autostopem do Paryża, polecieliśmy do Bułgarii, skąd – również autostopem – wróciliśmy przez Albanię, Czarnogórę, Bośnię, Chorwację i Słowenię. Rozpoczęliśmy i skończyliśmy studia. Postanowiliśmy wyjechać na rok do Stanów Zjednoczonych. I zaczęła się zupełnie nowa historia.

Na lotnisku w Warszawie powstał pierwszy blogowy wpis, w całości po śląsku. Kolejne dni po przylocie do Nowego Jorku to i kolejne wątpliwej jakości teksty, zdjęcia i refleksje. Dziwnym trafem zbiór tych pamiętnikowych gryzmołów zaczął się rozprzestrzeniać, a nasze działania na rzecz popularyzacji języka śląskiego zostały dostrzeżone przez kolejnych odbiorców.

bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Pomieszkaliśmy trochę w Ameryce. Obeszliśmy Manhattan i Brooklyn wzdłuż i wszerz. Polecieliśmy na wschód Stanów i spędziliśmy urlop w miastach Kalifornii, w Vegas i nad Wielkim Kanionem. Po kolejnych kilku miesiącach spędzonych w Nowym Jorku ruszyliśmy autobusem do Filadelfii, Bostonu i Waszyngtonu, na Florydę i do Texasu. Spędziliśmy Mardi Gras w Nowym Orleanie, a trasę powrotną zakończyliśmy w Chicago. Blog w tym czasie rósł i się zmieniał. Doczekał się fanpage’a na Facebooku i konta na Instagramie. Za namową czytelników stał się blogiem dwujęzycznym.

Rok 2019

Jest rok 2019. Jesteśmy małżeństwem, naszą drużynę wzmocnił Alojz, przeprowadziliśmy się z powrotem na Śląsk i mamy na koncie 35 odwiedzonych krajów. Pracujemy na etacie i dysponujemy 20 dniami wspólnego urlopu. Bloga, którego założyliśmy 5 lat temu odwiedza miesięcznie ponad 25 tysięcy osób, a w mediach społecznościowych śledzi nas 12.5 tysiąca użytkowników. Przenigdy nie sądziliśmy, że tak się to wszystko potoczy. To było pięć dobrych, blogowych lat. A jak upływały nam ostatnie miesiące?

Reklama

bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Styczeń-marzec 2019

Kończący się rok powitaliśmy wraz z paczką przyjaciół we Lwowie. Nie zwiedzaliśmy wiele, ale ukraińskie knajpy poznaliśmy za to doskonale. W lutym najpierw spędziliśmy w czwórkę długi weekend w Neapolu (zahaczając o Procidę), a następnie poprawiliśmy pobytem w Palermo. Na Sycylię wróciliśmy raz jeszcze w marcu, tym razem w sześcioosobowym składzie, aby w Katanii, Syrakuzach i Taorminie świętować okrągłe urodziny taty.

Kwiecień-czerwiec 2019

Początek drugiego kwartału to zakończenie remontu i przeprowadzka do nowego mieszkania w Rybniku. Alojz długo nie mógł się przyzwyczaić, ale ostatecznie stwierdził, że zostajemy. Uczciliśmy to kilkoma wypadami po Polsce i Śląsku – pojechaliśmy wypocząć do Wisły, dokładnie zwiedziliśmy krakowskie dzielnice, a nawet popływaliśmy kajakami. Czerwiec to z kolei wspaniała wycieczka do Sandomierza i Lublina. Matis wyrwał się jeszcze z chłopakami do Kijowa, a rocznicę ślubu świętowaliśmy w Monopoli, Polignano i Ostuni.

Lipiec-wrzesień 2019

Okres wakacyjny to u nas tradycyjnie czas… pracy. Ale i mnóstwa lokalnych wycieczek, udokumentowanych m.in. wpisami o Gliwicach czy Radlinie. Miesiącem typowo urlopowym jest dla nas za to wrzesień. Jako kolejny krok w uzupełnianiu naszej listy marzeń i celów postanowiliśmy odwiedzić hiszpańską Andaluzję. Zaczęliśmy od Malagi i ruszyliśmy przez Rondę, Kadyks i Sewillę, aż do Grenady. Po osiemnastu dniach podróży wróciliśmy do Rybnika cieszyć się śląską jesienią.

Październik-grudzień 2019

Październik to początek najbardziej aktywnego i wymagającego okresu w naszej korporacyjnej pracy. Długie (nad)godziny przed komputerem staraliśmy się balansować spacerami po naszym ukochanym mieście. W listopadzie udało nam się wyskoczyć na cztery dni do Francji, gdzie spędziliśmy fantastyczny czas w Nicei, Eze i Villefranche. Przy okazji do listy odwiedzonych krajów dopisaliśmy Monako, a kilka dni później Julia z dziewczynami wybrała się jeszcze do Apulii. Grudzień to z kolei długi weekend w Londynie, najnowszy wpis o atrakcjach Śląska, przygotowania do świąt i… to w zasadzie tyle.

bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Rok 2019 w liczbach

W 2019 roku opublikowaliśmy 22 teksty (ten jest 23) – o wiele mniej, niż byśmy chcieli i jednocześnie więcej, niż się spodziewaliśmy, że będziemy w stanie napisać. Na Instagramie pojawiło się w tym czasie prawie 100 wpisów, a na Facebooku145. Przez ostatnie 12 miesięcy bloga odwiedziło ponad 210 tysięcy osób, a najchętniej czytanymi tekstami były te o Bolonii, Katanii i o najciekawszych miejscach na Śląsku. Napisaliśmy też całkiem grubą i udaną książkę po śląsku, której z różnych względów nie udało nam się jeszcze wydać.

bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Plany na rok 2020

Z wielu powodów ciężko zaplanować nam rok 2020. Póki co kupiliśmy bilety do Gruzji i zostaliśmy zaproszeni do Rzymu, a Matis za kilka tygodni leci z bratem do Mediolanu (mecz Interu na San Siro). Nie ukrywamy, że myślimy też nad podróżą do Azji, chodzi nam po głowie powrót do USA i wycieczka Litwa-Łotwa-Estonia-Rosja. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy 😊

Nie wiemy jeszcze jakie kraje odwiedzimy, nie chcemy Wam obiecywać ile nowych tekstów powstanie i czy w ogóle pojawią się jakiekolwiek. Chcemy Wam podziękować za to, że jesteście, zaglądacie, czytacie i piszecie. Życzymy Wam fantastycznego nowego roku – niech będzie tym najlepszym!


Jakie są Wasze plany na nowy rok? Jesteście zadowoleni z tego, który się kończy?
A może chcecie nam polecić jakieś kierunki podróży? Czekacie na jakiś konkretny tekst?
Pogadajmy! Czekamy na Was i Wasze komentarze na Facebooku 🚀

Kuknij tyż tukej:

Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika. W Polityce Prywatności znajdziesz informacje o tym, jakie ciasteczka i skrypty są używane, oraz jaki wpływ mają na twoją wizytę na stronie. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Nie wpłynie to na twoją wizytę na stronie. OK Polityka Prywatności