Wakacje na Cykladach – jak zaplanować podróż po greckich wyspach

przez Julia Sebastian
Cyklady, Greckie wyspy, Grecja - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Skąd pomysł na wakacje na Cykladach? Do odwiedzenia Grecji i jej urokliwych wysp zachęcił nas film „Mamma Mia 2”. Choć wiedzieliśmy, że produkcja ta powstała na wyspie Vis w Chorwacji, to tak wkręciliśmy się w grecki klimat, że zaraz po wyjściu z kina zapadła spontaniczna, ale i stanowcza decyzja – rezygnujemy z południowej Hiszpanii i ruszamy w podróż poślubną na greckie wyspy! Dziś chcemy pokazać Wam jak łatwo i rozsądnie zaplanować podróż do Grecji i które wyspy są warte odwiedzenia. Zastanawiacie się czy warto odwiedzić Santorini, Paros czy Mykonos? Chcecie wiedzieć jak dolecieć do Grecji i poruszać się pomiędzy wyspami? A może szukacie informacji o tym gdzie spać i jakie są ceny na Cykladach? Ten praktyczny przewodnik na pewno się Wam przyda.

Jak tanio i wygodnie dotrzeć do Grecji – informacje praktyczne

Jeśli planujecie pobyt na greckich Cykladach, to najlepszą i często najtańszą opcją jest przelot do Aten. Do stolicy Grecji bez problemu dolecicie obecnie tanimi liniami – Wizzairem z Katowic lub Ryanairem z Katowic, Krakowa, Warszawy czy Gdańska. My za loty z jednym bagażem nadawanym zapłaciliśmy 500zł od osoby w dwie strony – zdecydowanie nie jest to najniższa cena jaką można znaleźć, ale nas tym razem interesowały konkretne daty (cóż, urlop zaplanowany na sztywno…).

Oprócz Wizza i Ryana warto zainteresować się także greckimi liniami lotniczymi jak Olympic Air oraz Aegean Airlines, które również oferują loty w dobrych cenach. Inna możliwość to zakup samych przelotów w biurach podróży, które w ofercie mają loty czarterowe nie tylko do Aten, ale również bezpośrednio na greckie wyspy, np. na Santorini.

Przylot do Aten otwiera wiele możliwości przesiadkowych. Na greckie wyspy możemy stamtąd dostać się samolotem (np. lot na Santorini Ryanem za 15 euro) lub skupić się na promach, które zabiorą nas na praktycznie każdą wyspę na Morzu Egejskim.

Promem po Grecji – jak najtaniej podróżować po Cykladach?

Najciekawszą naszym zdaniem opcją na przemieszczanie się pomiędzy greckimi wyspami są promy. Statki z Aten odpływają głównie z dwóch portów – Rafina i Pireus. Z Rafiny dotrzcie na wyspy w pobliżu Aten np. na Mykonos. Z Pireusu z kolei dostaniecie się praktycznie na każdą interesującą Was wyspę, nawet na te bardziej oddalone od stolicy jak Santorini czy Milos. Do portu w Pireusie szybko i łatwo dotrzecie metrem (ok. 25 minut z centrum, 1.4€ za bilet), natomiast do Rafiny dostaniecie się lokalnym autobusem (1 godzina drogi i 2.6€ za bilet).

Istnieje wiele firm, które oferują przeróżne morskie trasy, a w ich siatkach połączeń każdy znajdzie coś dla siebie. Do wyszukiwania połączeń zdecydowanie najlepszą stroną będzie viva.gr. Sprawdzicie na niej wszystkie dostępne trasy, pełną przewoźników oraz rzeczywiste ceny. Inne wyszukiwarki często pokazywały ceny pośredników, które były mocno zawyżone. Strona ani razu nas nie zawiodła, a pod koniec wycieczki w pewnym sensie nas nawet uratowała (przeczytać możecie o tym tutaj).

Viva.gr działa bez zarzutów i akutalizuje się na bieżąco, co było kluczowe kiedy do Grecji zawitał cykolon i stopniowo odwoływano połączenia. Mimo, że strona umożliwia zakup biletów online, radzimy wstrzymać się z tym zakupem między innymi ze względu na zmieniające się warunki atmosferyczne (walka o zwrot może być skomplikowana). Dodatkowo, punkty sprzedaży biletów znajdują się w każdym porcie i w miasteczkach na wyspie. A jeśli dodatkowo jesteście studentami i posiadacie karę ISIC (tradycyjna legitymacja studencka nie jest respektowana), to możecie zaoszczędzić połowę ceny! Na pewno zniżkę oferuje firma Blue Star Ferries, której statki to prawdziwe giganty, a rejsy na ich pokładach to naprawdę fajne przeżycie 🙂 Nam udało się skorzystać także ze zniżki płynąc Hellenic Seaways.

W przypadku podróży greckimi promami, koniecznie zwróćcie uwagę na stosunek ceny do czasu. My korzystaliśmy zawsze z tańszych połączeń, które płynęły nieco dłużej (czasem tylko 20 minut), ale ich cena była nawet dwukrotnie niższa. Poza tym, na promach mieliśmy chwilę czasu na doczytanie informacji o kolejnej wyspie, odpisanie na maile czy szybkie poskładanie vloga z podróży po śląsku.

Najpiękniejsze greckie wyspy – które wybrać?

Na całe wakacje w Grecji mieliśmy równo dwa tygodnie i zamierzaliśmy maksymalnie je wykorzystać. Postawiliśmy na kombinację zwiedzania miasteczek, podziwiania natury i wypoczynku na cudownych plażach – w promieniach greckiego słońca, na złocistym piasku.

Zaplanowaliśmy pętlę z początkiem na Santorini, które znajdowało się najdalej na południe. Trasa Ateny (Pireus) – Santorini trwała ponad 7 godzin, ale płynęło się tak świetnie, że nie chcieliśmy opuszczać statku. A to wszystko dzięki temu, jak wewnątrz taki prom wygląda (na potwierdzenie tych słów zobaczcie vloga). Poczuliśmy się przez moment jakbyśmy znów byli w naszym hotelu w Las Vegas. Sklepiki z pamiątkami, restauracje, kawiarnie czy otwarte przestrzenie wyglądające jak hole w kasynach. Mega!

Pierwszy nasz punkt na mapie – Santorini – nie był przypadkowy. Dzięki zniżce z kartą ISIC, za rejs z Blue Star Ferries zapłaciliśmy jedynie 15 euro od osoby. To naprawdę świetna opcja za tak długi odcinek. Pomijając cenę, Wam też sugerujemy rozpocząć podróż od południowych Cyklad – w tym rejonie istnieje większe ryzyko silnych wiatrów, więc lepiej nie odwlekać wizyty tam na ostatnie kilka dni przed wylotem do domu.

Jakie greckie wyspy odwiedziliśmy? Nasz dwutygodniowy plan zwiedzania Grecji wyglądał następująco:

Dzień 1: Ateny
Dni 2-4: Santorini
Dni 5-6: Ios
Dni 7-9: Naxos
Dni 10-12: Paros
Dni 13-14: Mykonos
Dzień 15: Ateny

Podsumowanie noclegów w Grecji: 2 Ateny, 3 Santorini, 2 Ios, 3 Naxos, 3 Paros, 1 Mykonos

Czy coś zmienilibyśmy w naszym planie zwiedzania Cyklad? Zdecydowanie. Co najmniej 3 noce na Ios kosztem Paros, a także odpuścilibyśmy odwiedziny na Mykonos. Ta wyspa rozczarowała nas najbardziej (ale o tym w kolejnym wpisie). Ponadto trzeba odnotować, że kilkanaście godzin, które mieliśmy do wykorzystania w Atenach wystarczyło w zupełności, bo wizyty w greckiej stolicy nie polecamy.

Jeśli planujecie np. tygodniowy urlop, to szczerze polecamy wyspę Ios, która totalnie nas zauroczyła. Cztery dni na Ios i dwudniowa wycieczka na Santorini wydaje się być więc połączeniem idealnym 🙂 A jeśli tak jak my nie potraficie usiedzieć w miejscu, to dodalibyśmy do tego jeszcze 2 dni na Naxos. Mykonos i Paros czy dodatkowy dzień w Atenach bez bólu można pominąć.

Transport w Grecji – informacje praktyczne

Dojazd z lotniska w Atenach do centrum miasta

Pierwsza styczność z komunikacją w Grecji to dojazd z lotniska w Atenach do centrum miasta. Z kilku dostępnych opcji my wybraliśmy metro, ponieważ jest to najszybszy sposób – podróż do stacji Syntagma lub Monastiraki zajmuje około 40 minut. Do miasta dojedziecie linią numer 3, a za bilet normalny z lotniska zapłacicie 10 euro (ulgowy 5€). Ale uwaga! Bilet ulgowy kupicie tylko w okienku po okazaniu legitymacji studenckiej i tylko jeśli nie ukończyliście 25 lat. W automatach biletowych dostępne są wyłącznie bilety normalne (bilety ulgowe w centrum miasta kupicie na większych stacjach metra, np. na Placu Omonia).

Inną opcją dojazdu z lotniska do centrum Aten jest autobus, a dokładnie ekspresowa linia X95, która zabierze Was bezpośrednio na przystanek Syntagma. Podróż trwa nieco ponad godzinę i kosztuje 6 euro (bilety do nabycia u kierowcy). W obu przypadkach – metro i autobus – dzieci do 6 roku życia podróżują za darmo. Po samych Atenach warto poruszać się metrem. Bilety do nabycia w automatch – jednorazowy ważny jest 90 minut i kosztuje 1.40€.

Komunikacja publiczna na greckich wyspach – praktyczny przewodnik

Po greckich wyspach sprawnie przemieszczać możecie się lokalnymi autobusami KTEL. Działają rewelacyjnie, nie mieliśmy z nimi żadnych problemów czy opóźnień. Niemal na wszystkich wyspach cena za jeden przejazd to 1.8€ (wyjątek – trasa z portu Santorini do miasta Fira kosztuje 2.3€). Bilety sprzedawane są po wejściu do autobusu (wyjątkiem jest Naxos, gdzie bilety można kupić wyłącznie w marketach lub specjalnych punktach).

To jak dobrze działa komunikacja miejska najlepiej widać po przypłynięciu do portu na Santorini, gdzie zaraz po zejściu z pokładu statku, tłumy ludzi biegną na czekający autobus. Na szczęście Grecy są na to odpowiednio przygotowani i podstawiają kilka autobusów, z których większość kieruje się do Firy, będącej prężnie działającym węzłem przesiadkowym. Stamtąd już bez problemu udamy się do miasteczek takich jak Kamari, Oia czy Imerovigli. Podobno w wakacje kursują dodatkowe, bezpośrednie autobusy np. do Kamari, dzięki czemu zaoszczędzić można sporo czasu.

Na pozostałych wyspach, dzięki lokalnym autobusom, bez problemu można dotrzeć z portu do chory (główne miasto na wyspie). Z chory łatwo dostaniecie się na piękne plaże czy do mniejszych, urokliwych wiosek. Autobusy zawsze były punktualne i nigdy nas nie zawiodły, dlatego z czystym sumieniem polecamy grecki transport publiczny (ale pamiętajcie, że my odwiedziliśmy Grecję już po sezonie, gdy ludzi jest na wyspach zdecydowanie mniej). Zwróćcie też uwagę w jakich godzinach odpływają Wasze promy, bo może się okazać, że aby dostać się do portu na 7:00 będziecie musieli skorzystać z taksówki, a to często spory wydatek (za podwózkę z Kamari do portu na Santorini zapłaciliśmy 25€).

Wynajem samochodu lub skutera na greckich wyspach

Jeżeli planujecie zwiedzić wyspę we własnym zakresie, to warto zainteresować się wynajęciem auta, quada lub skutera. Wybór będzie zależeć od wyspy, ponieważ skuter czy quad w niektórych miejscach nie będzie wystarczający ze względu na ukształtowanie terenu. Na Ios, które słynie z pięknych plaż, wynajęcie skutera będzie z kolei w sam raz (nawet dla dwóch osób), dzięki czemu bez trudu odkryjecie złociste brzegi wyspy niedostępne przy korzystaniu z greckiego transportu publicznego. Cena wynajęcia skutera na cały dzień poza sezonem to zaledwie 12 euro.

Uwaga! Aby wynająć w Grecji skuter potrzebne jest prawo jazdy na motor (kategoria A) lub uaktualnione prawo jazdy, które posiada pozwolenie na kategorię AM. Julia – jako świeżo upieczona mężatka – mogła wypożyczyć skuter, ale Matis, który prawo jazdy posiada już od prawie 10 lat, zgody na wypożyczenie takiego pojazdu nie dostał. Tak więc warto wymienić prawko przed wycieczką na Cyklady. Albo wziąć ślub.

My wypożyczyć auto zdecydowaliśmy się raz, na wyspie Naxos. Zapytaliśmy w kilku wypożyczalniach (jest ich tam mnóstwo) i okazało się, że jeden dzień korzystania z samochodu wychodzi taniej niż w przypadku quada. I całe szczęście, bo zakręty i wzniesienia jakie pokonywaliśmy tamtego dnia przyprawiały o zawroty głowy. Poza sezonem cena wynajmu samochodu w Grecji również jest niższa – za wynajem nowego Volkswagena Up!, dodatkowe ubezpieczenie i paliwo zapłaciliśmy niecałe 40€. W sezonie cena ta może wzrosnąć o 10-15€ w zależności od wybranego modelu.

Noclegi na Cykladach – gdzie spać w Grecji?

Tym razem wszystkie noclegi rezerwowaliśmy na booking.com (zarejestruj się z tego linka i odbierz 50zł zniżki na swój pierwszy pobyt – uwaga, mamy tylko 10 takich zniżek!). W większości jesteśmy bardzo zadowoleni z naszych wyborów, choć niektóre wolelibyśmy przemilczeć (jak np. pokój w Atenach, w bardzo nieprzyjemnej okolicy).

Przy szukaniu noclegów w Grecji warto zwrócić szczególną uwagę na lokalizację. Doszliśmy do wniosku, że idealna opcja to pokój lub mieszkanie w okolicy plaży, skąd łatwo i szybko możecie dostać się do chory czy do portu. Po śniadaniu wykąpiecie się w morzu i wygrzejecie na słońcu, a popołudnie spędzicie podziwiając cykladzkie miasteczka i rozkoszując się grecką kuchnią. Sprawdźcie też uważnie recenzje hotelu (nie rezerwujcie tych z oceną poniżej 7) i zwróćcie uwagę czy obiekt oferuje transfer z/do lotniska lub portu. Z naszych doświadczeń wynika, że warto też dobrać od razu śniadania.

Nocleg w Atenach – gdzie spać i gdzie nie spać w stolicy Grecji?

Stolica Grecji jest miastem… problematycznym. Z różnych powodów Ateny zdecydowanie nie zaskarbiły sobie naszej sympatii. Ponadto, noclegi w Atenach – biorąc pod uwagę standard oraz atrakcyjność samego miasta – są zwyczajnie drogie. Nocowaliśmy tam dwa razy, na początku i na końcu naszej podróży. Zaczęliśmy od miejsca nazwanego MercierX Rooms Ioulianou – było znośnie, ale na Bookingu już go nie znajdziecie (przypadek?). Wycieczkę zakończyliśmy za to w hostelu o nazwie Acropolis View Dream Hostel 2. Zapamiętajcie tę nazwę. I omijajcie szerokim łukiem. Pokój zupełnie odbiegał od oferty, poduszki śmierdziały (spaliśmy na własnych swetrach), a „prywatna łazienka” okazała się prysznicem wciśniętym w kąt pokoju. Dramat. Mocno podejrzana dzielnica i imprezujący oraz załatwiający swoje potrzeby fizjologiczne goście pod naszymi drzwiami w cenie. Nocleg w Atenach? Poszukajcie czegoś innego.

Nocleg w Kamari – gdzie spać na Santorini?

Kamari Beach to wulkaniczna plaża z czarnym piaskiem. Znajduje się tu wiele hoteli i mieszkań, których głównym atutem jest bliskość tej wyjątkowej plaży, ale też i cena. Jest ona zwykle dużo niższa niż w Imerovigli, Oia (!) czy Firze. Dla nas było to miejsce idealne, bo przed zwiedzaniem mogliśmy jeszcze wyskoczyć się poopalać, a po długim dniu zjeść coś pysznego w okolicznej restauracji. Ponadto w naszym hotelu znajdował się basen, a śniadaniem mogliśmy delektować się mając przed oczami całkiem ładny widok na morze. Generalnie hotel oceniamy na mocne 7 – dobre warunki, niezłe śniadanie, miła obsługa i korzystny stosunek ceny do jakości – warto zatrzymać się w Villa Anneta na Santorini.

Interesującą opcją może być również nocleg w Firze, która jest głównym węzłem przesiadkowym na słynnej wyspie. Ceny są wyższe, ale za to łatwo dostać się w inne części Santorini, chociażby do pocztówkowego Oia. Minus? Brak plaży i tłumy turystów.

Nocleg na Ios – gdzie spać na najlepszej wyspie Cyklad?

Nocleg na Ios wspominamy zdecydowanie najlepiej. Kritikakis Village odwiedziliśmy na zaproszenie właścicieli tego wyjątkowego miejsca. Ten hotel to tak naprawdę mała wioska, zbudowana na wzór dawnych greckich miasteczek. Idealne położenie – między portem a schodkami prowadzącymi do uroczej chory, boskie śniadania składające się z lokalnych produktów, basen pod nosem i przemiła obsługa sprawiły, że nasz pobyt wspominamy wyjątkowo ciepło. Do tego przystanek autobusowy i plaża dosłownie kilka kroków dalej. Relacja z naszego pobytu w tym miejscu jest już dostępna – sprawdźcie koniecznie!

Nocleg w Agios Prokopios – gdzie spać na Naxos?

Kolejny raz przekonaliśmy się, że nocleg w pobliżu plaży to strzał w dziesiątkę. Hotel Semeli, który znajduje się przy Agios Prokopios, to nasze drugie fantastyczne odkrycie. Każdego dnia inne śniadanie – ale nie byle jakie, sami popatrzcie poniżej! Do tego basen otwarty całą dobę, duże pokoje i kawałeczek do morza, sklepów i restauracji. Nie mogliśmy trafić lepiej. W dodatku pod hotelem znajduje się przystanek autobusowy, z którego w 10 minut dostaniemy się do chory na popołudniowy spacer.

Nocleg w Parikii – gdzie spać na Paros?

Gdybyśmy wybierali po raz drugi, zdecydowalibyśmy się na nocleg nie w Parikii, a w Noussie, która znajduje się dalej od głównego miasta, na północy wyspy Paros. Jest jednak bardziej urokliwa niż portowa Parikia. Nasz hotel – Athina Rooms – znajdował się 20 minut pieszo od miejsca cumowania statków, niedaleko plaży. Plaża ta nie jest jednak tak spektakularna jak w innych miejscach, to właściwie kawałeczek piasku zaraz obok ruchliwej drogi. Parikia nas nie zachwyciła, pogoda nie dopisywała i szczerze mówiąc chcieliśmy nawet skrócić nasz pobyt na wyspie. Dopiero wycieczka do Noussy nieco odczarowała dla nas Paros.

Nocleg na Paradise Beach – gdzie (nie) spać na Mykonos?

Ceny noclegów na Mykonos w stosunku do pozostałych wysp są mocno zawyżone. Za pokój o wątpliwym standardzie trzeba zapłacić znacznie więcej niż za całkiem niezłe lokum na Paros czy Naxos. Jeżeli nie planujecie zatrzymać się w pięciogwiazdkowym hotelu z infinity pool, to za 10 euro od osoby można zatrzymać się w Paradise Beach Camping. To cała wioska małych domków (można poczuć się jak na obozie harcerskim) na plaży o tej samej nazwie. Jeśli planujecie imprezy do białego rana, odpoczynek na plaży i nie straszne Wam wspólne toalety i prysznice to opcja ta sprawdzi się idealnie.

I wszystko byłoby okej, gdyby nie rozwścieczony kot buszujący pod naszym campingiem, który postawił nas na równe nogi o piątej rano. No i ten nieszczęsny Giorgio, który bardzo nie chciał abyśmy zdążyli na nasz prom… 😉

Ceny w Grecji / Ceny na greckich wyspach

Najdroższą wyspą okazało się Mykonos, gdzie w przeciętnej tawernie makaron kosztował nawet 48 euro (serio!). Ale i tam można było znaleźć miejsca, gdzie udało nam się zjeść smacznie i w dobrej cenie. Wystarczy odejść nieco w głąb, zboczyć z głównych ścieżek i odkryć lokalne miejsca.

Pod kątem gastronomicznym naszym ogólnym wyznacznikiem była musaka, której cena na wszystkich wyspach wahała się między 8-12 euro. Takie same ceny można było zauważyć w Atenach, gdzie w turystycznych miejscach koszty obiadu czy kolacji nie były specjalnie wygórowane. Nawet na Santorini dorwiecie gyrosa za 2.5€! I jest to bardzo dobry pomysł na obfite drugie śniadanie lub kolację.

Jak widzicie greckie wyspy nie są tak drogie, jak często można usłyszeć. Jeśli chcecie dodatkowo zaoszdzędzić, to warto poszukać apartamentu z dostępem do kuchni, gdzie samodzielnie można przyrządzić śniadanie czy kolację z pysznych lokalnych produktów.

Przykładowe, uśrednione ceny różnych produktów w Grecji (większość będzie nieco droższa na Santorini i znacząco droższa na Mykonos):

Ceny napojów w Grecji:

  • butelka wody 1l – 0.60€
  • piwo w sklepie – 1.2€
  • piwo w knajpie – 3€
  • wino w sklepie – 4€
  • kawa – 1.5€
  • czekolada – 1.3€
  • greckie paluszki chlebowe – 1.7€

Ceny dań w greckich restauracjach*:

*Zwykle z chlebem i oliwą na przystawkę i darmowym deserem lub kieliszkiem alkoholu po posiłku.

  • pita z gyrosem – 2.5€
  • moussaka – 8€
  • makarony – od 7 do 12€
  • kalmary – 12€
  • tzatziki – 3.5€
  • sałatka grecka – 6€

Inne ceny w Grecji:

  • litr benzyny na wyspach – 1.90€
  • litr benzyny w Atenach – 1.65€
  • opakowanie fety – 2€
  • oliwa z oliwek 1l – 5€
  • spanakopita w piekarni – 2€
  • chleb – 1€

Szukasz pomysłu na wakacje? Odwiedź Cyklady!

To już koniec naszego praktycznego przewodnika po Cykladach. Wiecie już o Grecji wszystko, co będzie Wam potrzebne podczas przygotowań do wyjazdu. Zastanawiacie się co zjeść w Grecji i jakie atrakcje zobaczyć na Cykladach? Kolejne greckie teksty już wkrótce na blogu!


Przydał Ci się ten tekst? Napisz komentarz na FB, będzie nam miło!

Kuknij tyż tukej:

Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika. W Polityce Prywatności znajdziesz informacje o tym, jakie ciasteczka i skrypty są używane, oraz jaki wpływ mają na twoją wizytę na stronie. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Nie wpłynie to na twoją wizytę na stronie. OK Polityka Prywatności