Brama do apulijskiej przygody – zwiedzanie Barletty

przez bele kaj
Barletta, Apulia, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Naszą wrześniową podróż po Apulii rozpoczęliśmy zwiedzaniem Barletty. To ciepłe, spokojne i klimatyczne miejsce. To także kilka ciekawych punktów turystycznych, ale przede wszystkim znakomita atmosfera, piękne uliczki do spacerowania, szeroka plaża i mnóstwo wspaniałego, prawdziwie południowowłoskiego jedzenia. Spokój i odpoczynek gwarantowane.

Dojazd do Barletty

Polecieliśmy Wizzairem z Katowic do Bari, gdzie zostaliśmy na wieczór. Następnego dnia przed południem udaliśmy się na stację kolejową, aby już po 50 minutach powitała nas słoneczna Barletta. Cena biletu to 4.30€ w przypadku pociągów regionalnych. Sprawdźcie uważnie rozkład na www.trenitalia.it, aby nie wydać niepotrzebnie na bilet ponad 17€, bo tyle właśnie kosztuje przejazd ekspresowy. Pamiętajcie – bilety kupujecie w dużej stojącej czerwonej maszynie, a kasujecie w małej zielonej wiszącej na ścianie.


Uwaga – aktualizacja: do Barletty jeszcze niedawno można było udać się bezpośrednio z lotniska w Bari kolejami Ferrotramviaria. Takiej możliwości już nie ma, chociaż na oficjalnych mapach turystycznych trasa ta widnieje (kliknij TUTAJ, aby ściągnąć mapę, o której mowa).

Trasa jest obecnie w remoncie, stąd utrudnienia i konieczność przesiadki na autobus w Ruvo. Nie ma również możliwości bezpośredniego przejazdu z przystanku Bari Palese Macchie, oddalonego od lotniska o ok. 25′ pieszo, z którego kursowały bezpośrednie pociągi. W związku z tym, aby dotrzeć do Barletty z Bari Aeroporto, są dwie opcje:

  • przejazd na dworzec główny Bari Centrale autobusem miejskim (za 1€, ok. 40 minut), a następnie pociągiem do Barletty (Trenitalia, 4.30€, ok. 40-60 minut)
  • przejazd pociągiem do Ruvo lub Corato, a następnie przesiadka na autobus do Barletty (całość obsługiwana przez ferrovienordbarese.it, tam też znajdziecie konkretny przejazd) – rozkład: TUTAJ, koszt: 8.20€ (według tego cennika), czas przejazdu: ok. 2 godzin

Barletta – noclegi

Wszystkie noclegi na trasie apulijskiej wycieczki rezerwowaliśmy na Airbnb i Bookingu. W Barletcie padło na tę pierwszą opcję i była to doskonała decyzja. Śliczne, odnowione i w pełni wyposażone mieszkanie z ogromnym łóżkiem, umiejscowione w jednej z typowych włoskich uliczek okazało się idealną bazą w czasie dwudniowego pobytu. W dodatku znajdowało się w perfekcyjnej lokalizacji – do wszystkich punktów turystycznych, plaży, stacji kolejowej czy tętniącego życiem nocnym „centrum” nigdy nie szliśmy dłużej niż 7 minut.

Mieszkanie znajdziecie tutaj: Le Statuine Guest House. A jeśli jeszcze nigdy nie rezerwowaliście noclegu przez Airbnb, to pod tym linkiem odbierzecie zniżkę na start: zniżka.

Atrakcje Barletty

To apulijskie miasteczko jest na tyle małe, że na pewno nie zmęczy Was tam piesza wędrówka. Jednocześnie jest tutaj kilka bardzo interesujących miejsc wartych odwiedzenia. W informacji turystycznej lub w miejscu, w którym się zatrzymacie, dostaniecie mapkę z zaznaczonymi 14 najciekawszymi obiektami. Sprawdziliśmy je wszystkie – jeżeli spędzacie w Barletcie więcej czasu, to śmiało wybierzcie się na taki długi spacer. Warto jednak wiedzieć, że dokładnie połowa z zaznaczonych atrakcji to kościoły, które pewnie nie każdego zainteresują. Więc jeśli przyjeżdżacie do miasta tylko na pół dnia lub po prostu chcecie powygrzewać się dłużej na plaży, to wystarczy, że odwiedzicie trzy miejsca wymienione poniżej i wybierzecie coś z działu „Gdzie zjeść w Barletcie?”, a na pewno wyjedziecie zadowoleni.

Eraclio Il Colosso – Kolos z Barletty

Ta ogromna postać, nazwana przez mieszkańców Eraclio, wykonana z brązu i mierząca ponad 5 metrów, jest najbardziej znanym symbolem miasta. Co ciekawe, pierwotnie Kolos nie miał stanąc w Barletcie, ale przewożący go statek rozbił się w pobliżu apulijskiego miasteczka. Początkowo rzeźbę pozbawiono nóg i przetopiono je na dzwony, a dopiero pod koniec XV wieku neapolitański rzeźbiarz Fabio Alfano dokonał jej renowacji. Od tamtej pory, co wieczór, mieszkańcy Barletty gromadzą się przy Eraclio i dyskutują we włoskim stylu.

Barletta, Apulia, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Castello Svevo – słynny zamek

Imponujący zamek wzniesiony przez Normanów jest najbardziej okazałą budowlą w Barletcie. W czasach wypraw krzyżowych przebywali w nim templariusze i krzyżacy. Obecnie, poza samą twierdzą, można spędzić trochę czasu w ładnym, otaczającym zamek parku. Uwaga: Castello Svevo nie jest dostępny do zwiedzania w poniedziałki. Piszemy o tym, bo sami żałujemy, że nie wyczytaliśmy tego wcześniej… 😞 Więcej informacji na temat zamku, godzin otwarcia i biletów: www.viaggiareinpuglia.it.

Barletta, Apulia, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Duomo di Barletta – Katedra w Barletcie

Dość typowy jak na włoskie warunki, a jednak bardzo interesujący kościół. Wspaniale prezentuje się zarówno w dzień, jak i w nocy. Cechuje go ciekawe wykończenie od strony wspomnianego wyżej zamku oraz to, że jest jakby sklejony z resztą miasta. Wieczorową porą otaczają go roześmiani młodzi ludzie z focaccią w jednej i telefonem w drugiej dłoni, przez co ta sakralna budowla wydaje się być bardzo „swojska”.

Barletta, Apulia, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Gdzie zjeść w Barletcie?

Po wędrówce po mieście na 100% zgłodniejecie, a na 200% będziecie spragnieni. Poniżej znajdziecie 6 sprawdzonych przez nas miejsc, które koniecznie musicie odwiedzić. Nie jesteśmy wielbicielami „odpicowanych” restauracji i trzydaniowych uczt, więc proponujemy to, co naszym zdaniem najlepsze we włoskiej kuchni – pyszne lody, aromatyczną pizzę i odświeżającego drinka.

A jeśli zatrzymacie się w miejscu z dostępną kuchnią, to jednego dnia ugotujcie coś w domu. We wszystkie potrzebne składniki wyposażycie się w pobliskim markecie i warzywniakach. Gwarantujemy, że włoskie produkty smakują zupełnie inaczej niż te, które znamy z naszych sklepowych półek.

Prawdziwie włoskie gelato

Tuż obok wspomnianego Kolosa, po obu stronach drogi, znajdują się dwie lodziarnie. Nie potrafimy stwierdzić, która jest lepsza, więc musicie odwiedzić każdą i sami zadecydować. Dacie radę? 😉 Nazywają się Gelateria del Corso i Gelateria Sveva, stojąc przy Kolosie zauważycie je bez problemu (to te z kilkunastoosobową kolejką). Najlepsze smaki lodów? Crema al Limone i Nutella!

Pizza czy focaccia?

Przetestowaliśmy kilka różnych pizzerii i foccacerii w Barletcie i możemy bez cienia wątpliwości stwierdzić, że Focacceria D’Angiò i Pizzeria St. Pietro zdecydowanie wyprzedzają konkurencję. Przeróżne smaki, świeże składniki i niska cena (od 1 do 2€ za kawałek). A dodatkowym atutem St. Pietro jest to, że w ofercie posiadają również foccacie na ciemnym, pełnoziarnistym cieście. Nasze ulubione? Z ziemniakami i karczochami!

Drink w… Quo Vadis

Aby poczuć klimat Barletty, koniecznie usiądźcie wieczorową porą w jednej z knajpek. Nam ze względu na nazwę i mnóstwo siedzących tam ludzi (rzutem na taśmę zajęliśmy jedyny wolny stolik) od razu spodobało się „Quo Vadis”. Cenowo? Dwa spritze, deska przekąsek i coperto – 20€, więc całkiem nieźle.

Barletta – plaża

Plaża w Barletcie nie przez przypadek jest uznawana za jedną z najładniejszych w całej Apulii. Długi i szeroki piaszczysty brzeg spełni oczekiwania nawet bardzo wybrednych plażowiczów. W sezonie do wyboru macie odcinki prywatne z leżakami i parasolami, a także z barami czy nawet placami zabaw oraz fragmenty ogólnodostępne, zwykle najbardziej oblegane, ale za to zupełnie darmowe. Odnieślimy wrażenie, że poza sezonem (czyli już we wrześniu) możecie rozłożyć się właściwie wszędzie, bo duża część odcinków prywatnych była już rozbierana i przygotowywana do zimy.

Tylko… nie bierzcie parawanów, okej? 😉

Czy warto odwiedzić Barlettę?

Jak widzicie, Barletta nie jest miejscem dla osób spragnionych szalonych wrażeń i adrenaliny. Jest za to doskonałym przystankiem wypoczynkowym, w którym naładujecie baterie, skosztujecie pysznych potraw i wyluzujecie się przy tradycyjnym włoskim spritzu. A do tego pobyt w Barletcie jest tani i łatwy do zorganizowania. A więc nic tylko rezerwować, pakować się i jechać!

Byliście w Barletcie i macie jakieś wskazówki? W tekście brakuje czegoś ważnego?
Dajcie nam znać na Facebooku – skomentuj na FB.

Barletta, Apulia, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Kuknij tyż tukej:

Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika. W Polityce Prywatności znajdziesz informacje o tym, jakie ciasteczka i skrypty są używane, oraz jaki wpływ mają na twoją wizytę na stronie. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Nie wpłynie to na twoją wizytę na stronie. OK Polityka Prywatności