Warsztaty Naprawcze Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu

przez bele kaj
Warsztaty Naprawcze Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, Bytom, Śląsk - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Kolej wąskotorowa stanowiła niegdyś ważną część transportu przemysłowego na Śląsku. Mogliście już zresztą przekonać się o tym, czytając nasz tekst o Kolejce Wąskotorowej w Rudach, jednym z obiektów wchodzących w skład Szlaku Zabytków Techniki. Dziś chcemy przybliżyć Wam opuszczone Warsztaty Naprawcze Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu. O pomoc w tym temacie poprosiliśmy świetnego fotografa Tymoteusza Ciastko, z którym współpracowaliśmy już w ramach realizacji tekstu o podraciborskich Nieboczowach. Tymek na co dzień działa na Śląsku i jak nikt inny potrafi pokazać na swoich zdjęciach duszę opuszczonych miejsc. Chodźcie, spodoba Wam się.

Krótka historia Warsztatów Naprawczych Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu

Warsztaty Naprawcze Górnośląskich Kolei Wąskotorowych przy ul. Brzezińskiej w Bytomiu to miejsce unikalne w skali światowej. Jego budowę rozpoczęto w roku 1898 w związku z szybkim rozrostem kolei wąskotorowej i rosnącym zapotrzebowaniem na obsługę techniczną istniejącego wówczas taboru. Nowopowstałe warsztaty składały się z hali mieszczącej 25 wagonów, kotłowni, dwóch kuźni, odlewni, tokarni i wielu innych pomieszczeń. Urządzenia w warsztatach zasilane były przez maszynę parową. Obok pomieszczeń technicznych znajdowała się część biurowo-administracyjna. Zatrudnionych w zakładzie było wówczas 150 osób. Kompleks w Bytomiu zyskał bardzo atrakcyjny wygląd – użyta do budowy czerwona cegła nadała mu niepowtarzalny charakter, a liczne przeszklenia dodatkowo upiększyły miejsce.

Po ośmiu latach od budowy nowych warsztatów, pojawiły się w nich pierwsze wagony samowyładowcze, które przez długie lata stanowiły symbol śląskiej kolei przemysłowej. W roku 1912 miała miejsce kolejna rozbudowa i modernizacja – w miejsce oświetlenia gazowego wprowadzono elektryczne, pojawiło się ogrzewanie parowe, elektryczna przesuwnica i liczne urządzenia pneumatyczne. W tamtej chwili, u szczytu świetności Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, bytomskie warsztaty były największymi i najnowocześniejszymi w Europie. W szczytowym okresie zatrudniały prawie 500 osób.

Warsztaty Naprawcze Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, Bytom, Śląsk - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Od roku 1922 sytuacja Warsztatów Naprawczych Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu zmieniała się jak w kalejdoskopie. Najpierw, w wyniku adminstracyjnego przeniesienia części GKW do Polski, pozostałe w Niemczech warsztaty naprawcze musiały radzić sobie ze znaczącym spadkiem ilości zamówień. Aby nie dopuścić do zwolnień pracowników, rozpoczęto prace na rzecz kolei normalnotorowej. Dopiero po 1939 roku, w wyniku wzmożonych działań wojennych i związanym z tym rosnącym zapotrzebowaniem na usługi przemysłu hutniczego i węglowego, kompleks nie tylko odzyskał dawny blask, ale i został znacząco rozbudowany.

Ostatecznie zmiany polityczne, działania wojenne i powojenne oraz braki inwestycyjne sprawiły, że Górnośląskie Koleje Wąskotorowe zaczęły podupadać. Pomimo doskonałego wyposażenia i świetnie wykwalifikowanej kadry, warsztaty naprawcze przestały być potrzebne. W roku 2001 władze PKP zdecydowały, że zakończenie eksploatacji wszystkich kolei wąskotorowych w Polsce stało się faktem. Rok później Miasto Bytom postanowiło przejąć likwidowany majątek GKW i powierzyć zarządzanie ruchem turystycznym na fragmencie wąskotorówki Stowarzyszeniu Miłośników Kolei.

Potencjał turystyczny Górnośląskich Kolei Wąskotorowych

Opuszczone warsztaty są w tej chwili miejscem zapomnianym, które powoli przejmuje natura, wprowadzając swoje korzenie i gałęzie w głąb zakładu. To miejsce ma duszę, odznacza się ciekawą historią, ale w żaden sposób nie zostało zagospodarowane po zaprzestaniu funkcjonowania. Z naszych informacji wynika, że w maju 2003 roku Warsztaty Naprawcze Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu zostały opróżnione brutalnie, siłą. Podczas rozbiórki żadnego znaczenia nie miała historia tego miejsca i jego niezwykła industrialna wartość. Unikalne, zabytkowe sprzęty, silniki i inne części maszyn zostały powyrywane, powrzucane na samochody i przekazane do sprzedaży, a w dużej mierze i do złomowania. To trochę tak, jak gdyby – zachowując odpowiednią skalę – przerobić na makulaturę obrazy Moneta czy Picassa…

Reklama

Wielka szkoda, bo to miejsce mogłoby wspaniale wpisać się w zestaw postindustrialnych zabytków Śląska i stanowić atrakcję dla odwiedzających nasz region. Mogłoby być bardzo interesujące, gdyby przystosować je dla odwiedzających chociażby tak, jak ma to miejsce w Stacji „Zawada” w Karchowicach. Światełko w tunelu jest, bo jak udało nam się ustalić, pod koniec roku 2017 Rada Miasta Bytomia podjęła decyzję o zarezerwowaniu w budżecie na 2018 rok 1 miliona złotych na prace remontowe na Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych. Kwota obejmować ma remonty toru, naprawy główne wagonów oraz remont dachu parowozowni Bytom Karb. Podobno następna w kolejce jest właśnie rewitalizacja Warsztatów Naprawczych. Jeżeli macie jakieś sprawdzone informacje na ten temat, to koniecznie dajcie znać.

Warsztaty Naprawcze Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, Bytom, Śląsk - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu

Aby zakończyć pozytywnym impulsem, chcielibyśmy wspomnieć również o stałej działalności Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, powstałego w 2003 roku. Jego członkowie podjęli m.in. nieudaną próbę ratowania warsztatów, ale przede wszystkim doprowadzili do tego, że z Bytomia, przez Tarnowskie Góry, dotrzeć można wąskotorówką aż do Miasteczka Śląskiego. To dzięki nim możemy mówić w kontekście Górnośląskich Kolei Wąskotorowych o najstarszej nieprzerwanie działającej kolei wąskotorowej na świecie! Pasjonaci z SGKW wykonują niesamowitą, społeczną pracę na rzecz zapomnianych kolei, za co należy im się ogromny szacunek. Ich działania możecie śledzić na stronie www.sgkw.eu oraz na Facebooku.

Tekst został przygotowany we współpracy z fotografem Tymoteuszem Ciastko. Wszystkie zdjęcia w poście są jego autorstwa. Jeżeli szukacie zdolnego fotografa na Śląsku, to czym prędzej napiszcie do Tymka – Tymoteusz Ciastko Fotografia (i zostawcie lajka!).


Podobało się? Chcesz więcej takich tekstów? Czekamy na Twój komentarz!
👍 Skomentuj na Facebooku 👍

Inne interesujące teksty:

Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika. W Polityce Prywatności znajdziesz informacje o tym, jakie ciasteczka i skrypty są używane, oraz jaki wpływ mają na twoją wizytę na stronie. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Nie wpłynie to na twoją wizytę na stronie. OK Polityka Prywatności

Instagram
Facebook