Opuszczone zamki i pałace ziemi raciborskiej

przez bele kaj
Opuszczone pałace ziemi raciborskiej - bele kaj - blog podróżniczy po śląsku

Historyczne bogactwo Raciborza i otaczających go ziem przyczyniło się do budowy wielu okazałych zamków, dworków i pałaców w tym regionie. Dziś duża część z nich popada w ruinę. Opuszczone obiekty, niegdyś świadczące o sile i potędze, dziś są symbolami powolnego upadku i zapomnienia. Niemniej, zamki i pałace ziemi raciborskiej mają ten wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju czar. Wystawne izby „przewietrzyła” dewastacja okien, zdobione niegdyś komnaty zarosły bluszczem, a na środku gabinetów wyrosły drzewa. Ząb czasu nie był dla śląskich pałaców łaskawy, ale też dodał im uroku, jakim nie mogą pochwalić się żadne inne budowle.

Po wizycie w Pałacu w Sławikowie trzy lata temu, obiecaliśmy sobie, że odkryjemy kolejne skarby regionu raciborskiego. Wreszcie udało nam się wybrać na wycieczkę, dzięki której poznaliśmy kolejne interesujące budowle. Przyznajemy, że mieliśmy wysokie oczekiwania, ponieważ sławikowska ruina skradła nasze serca. Liczyliśmy, że kolejne zabytkowe pozostałości zapewnią podobne wrażenia. Podróżując przez kolejne wioski w pobliżu Raciborza mieliśmy nadzieję na piękne ujęcia, pokaz mocy natury i historię na wyciągnięcie ręki. Chcieliśmy stworzyć internetową wizytówkę subregionu zachodniego województwa śląskiego, przypomnieć o latach jego największej świetności. Czy nam się udało? Po części chyba tak, jednak pozostał w nas również spory niedosyt.

Zamki i pałace ziemi raciborskiej

Do tej pory odwiedziliśmy pięć śląskich pałaców: w Łubowicach, Krowiarkach, Sławikowie, Czerwięcicach i Strzybniku. Każdy z nich był inny i budził w nas zupełnie inne uczucia. Podróżując po raciborszczyźnie nachodził nas i zachwyt, i smutek. Duma, podziw i żal. Niemniej, polecamy Wam bardzo tego typu wycieczkę. Odkrywanie lokalnych uroków i historii pozwala bowiem spojrzeć na wiele spraw z zupełnie innej perspektywy. A jeśli macie ochotę na taką podróż w formie rowerowej, to zajrzyjcie na bloga Rowerem po Śląsku, gdzie znajdziecie świetne opracowanie na ten temat.

Ruiny pałacu w Łubowicach

Łubowice to bardzo ciekawa wieś, kojarzona przede wszystkim jako miejsce narodzin i dorastania wybitnego niemieckiego poety epoki romantyzmu – Josepha von Eichendorffa. Obok tej wybitnej postaci, drugą najważniejszą wizytówką wioski jest pałac, należący kiedyś do rodziny pisarza. Aktualnie obiekt ten w niczym nie przypomina bogatej rezydencji, ale i tak stanowi ogromną wartość dla regionu i odznacza się niepowtarzalnym klimatem.

Pałac w Łubowicach został wzniesiony w 1786 roku jako jednopiętrowa budowla barokowa, aby po prawie 80 latach zostać przebudowanym na neogotycką modłę. Na stronie slaskie.fotopolska.eu możecie zobaczyć bardzo ciekawe grafiki, pokazujące jak pałac wyglądał na przestrzeni lat. W 1945 roku łubowicki skarb został ostatecznie zniszczony.

Nigdy nie odrestaurowano pałacu, ale wykonano szereg prac porządkowych, dzięki którym dziś ruiny pałacu w Łubowicach przy ul. Zamkowej są wartościową atrakcją turystyczną. Obiekt został połączony ze wspomnieniami o Josephie von Eichendorffie. Jego młodzieńcza fotografia zdobi ruiny a fragmenty jego dzieł upiększają Zajęczą Alejkę obok budowli.

Reklama

Lokalizacja ruin w Łubowicach, panujący tam porządek i zieleń wokół pałacu oraz widoczny ogrom pracy włożony w zachowanie historycznych pozostałości sprawiły, że bardzo spodobało nam się to miejsce. Polecamy serdecznie!

Pałac w Krowiarkach

Napiszmy to od razu – wizyta w zespole pałacowo-parkowym w Krowiarkach to nasze największe rozczarowanie podczas ostatniej wycieczki. Widzieliśmy dotychczas mnóstwo zdjęć z tego miejsca i już nie mogliśmy doczekać się wizyty. Nasz błąd polegał na tym, że nie pomyśleliśmy nawet, że miejsce to… będzie zamknięte.

Pałac w Krowiarkach podziwiać można obecnie tylko zza muru, udaje się dostrzec tylko fragmenty przepięknego budynku. Warto tu nadmienić, że pałac w Krowiarkach nie ucierpiał podczas wojen, a do 1970 roku był czynnie użytkowany (jako szpital, a wcześniej m.in. jako dom dziecka). Wyznajemy zasadę, że czym innym jest zwiedzanie opuszczonych budynków w środku lasu, a czym innym własność prywatna, więc mając to na względzie musieliśmy zadowolić się jedynie maleńką częścią kompleksu.

Żałujemy bardzo, bo XIX-wieczny pałac w Krowiarkach zapowiadał się naprawdę znakomicie. W obszernym opisie na Wikipedii (warto przejrzeć) możemy przeczytać, że właścicielem jest zagraniczny inwestor, który na zakup pałacu i prace remontowe wydał już ponad 20 milionów złotych. Co dalej? Jaki los czeka budowlę? Nie wiadomo. Mamy jednak ogromną nadzieję, że uda się przywrócić mu należny blask albo chociaż doprowadzić do stanu, który umożliwi zwiedzanie i sprawi, że pałac w Krowiarkach będzie ważną atrakcją turystyczną subregionu zachodniego województwa śląskiego.

Na ten moment, zamiast wizyty pod pałacem, polecamy m.in. artykuł opatrzony świetnymi zdjęciami na Onet Podróże – Pałac w Krowiarkach. Czy piękna rezydencja na Śląsku dostanie szansę na drugie życie? oraz stronę poświęconą zespołowi pałacowo-parkowemu w Krowiarkach – www.palac.krowiarki.org – gdzie również czeka na Was mnóstwo zdjęć, zarówno z zewnątrz, jak i z wnętrza pałacu.

Ruiny pałacu w Sławikowie

O pałacu w Sławikowie pisaliśmy już w osobnym tekście – Śląsk nieznany: Pałac w Sławikowie. To kolejna śląska budowla, która mogłaby stanowić naprawdę dużą atrakcję turystyczną i reklamować nasz region. Wierzymy, że odpowiednie zagospodarowanie tego miejsca oraz innych okolicznych obiektów, sprawiłoby, że ziemie raciborskie byłyby chętnie odwiedzane przez przybyszów z Polski i Europy. Pałac w Sławikowie pobudza wyobraźnię, więc mocno trzymamy kciuki, aby odzyskał dawny blask. Choć musimy też uczciwie przyznać, że chyba nigdy nie byliśmy w miejscu tak klimatycznym, jak sławikowski budynek w dzisiejszej formie.

Opuszczone pałace ziemi raciborskiej - bele kaj - blog podróżniczy po śląsku

Pałac w Czerwięcicach

Do zlokalizowanego w środku lasu pałacu w Czerwięcicach prowadzą wąskie, polne drogi, przecinające zachwycające zielono-żółte tereny uprawne. Hektary rzepaku i zieleń traw poprzedzające wizytę w niszczejącej budowli bardzo nas odprężyły i pozwoliły po raz kolejny docenić naturalne walory Śląska. Pomyśleliśmy, że warto przy okazji tego tekstu przypomnieć jak wyglądają pozamiejskie części „tego brudnego, przepełnionego węglem regionu”. Sami zobaczcie 😉

Sam pałac w Czerwięcicach nie jest raczej budowlą, która mocno zapadnie Wam się w pamięć. Obiekt przypomina bardziej rozbudowany dworek i również należy do prywatnego właściciela, więc nie ma opcji wejścia do środka. Budowla powstała w 1892 roku, a w 1997 roku została wpisana do rejestru zabytków wraz z przypałacową stodołą oraz otaczającym je parkiem. Polecamy także wizytę na stronie Szukaj w Archiwach, przygotowanej przez Narodowe Archiwum Cyfrowe, zawierającej skany fotografii pałacu w Czerwięcicach z czasów jego świetności.

Ruiny pałacu w Strzybniku

Ostatnim opuszczonym miejscem, które chcieliśmy Wam dziś przybliżyć, jest pałac w Strzybniku. Obiekt jest w ruinie i poruszanie się po nim grozi dużym niebezpieczeństwem, więc warto ograniczyć wizytę do przyjrzenia się budowli z zewnątrz. Dużą atrakcją jest zlokalizowana obok kuźnia z herbem i rzeźbą rycerza oraz sporych rozmiarów zabytkowy spichlerz. Sądząc po reakcjach mieszkańców Strzybnika, tamtejszy pałac nie jest raczej często odwiedzany przez turystów. My zachęcamy jednak do wizyty, szczególnie wiosną lub latem.

Pałac powstał w połowie XIX wieku, dzięki zapisom w testamencie Jadwigi Zofii von Drechsler z 1792 roku. W 1919 roku neoklasycystyczna budowla została przebudowana, do ruiny doprowadziło ją zarządzanie Państwowego Gospodarstwa Rolnego i późniejsza likwidacja PGR, wiążąca się z pozbawieniem pałacu jakiegokolwiek gospodarza. Dziś w budynku rozrastają się rośliny, a każdy kolejny dzień zbliża pałac do zawalenia.

Inne opuszczone zamki i pałace na naszej liście

Na naszej liście opuszczonych śląskich miejsc do odwiedzenia jest jeszcze co najmniej kilkanaście pozycji. Przy okazji kolejnego wolnego, słonecznego weekendu, wybierzemy się m.in. do pobliskich ruin pałacowych w Tworkowie i Rzuchowie. Następnie chcemy odwiedzić Opole, a po drodze pałac w Szczytach oraz Pałac Fryderyka von Opersdorffa w Polskiej Cerekwi. Prawdopodobnie podczas tego samego wyjazdu przyjdzie czas na wyczekiwane od dawna odwiedziny w pałacu w Kopicach. A to jeszcze nie wszystko, bo śląskie tereny na zachód od Opola mają jeszcze baaardzo wiele do zaoferowania w kwestii zamków i pałaców.

Ukryte skarby subregionu zachodniego

Niniejszy tekst traktuje przede wszystkim o opuszczonych pałacach, które popadają w ruinę i znacząco zmieniają się z każdym kolejnym rokiem. Dla zdecydowanej większości nie ma już nadziei na odrestaurowanie, więc pozostaje nacieszyć się ich obecnym kształtem i historycznymi wspomnieniami i zapisami. Są jednak zamki i pałace, które przynajmniej w pewnym stopniu odzyskały dawną świetność. Przykładami takich obiektów mogą być m.in. Zamek Piastowski w Raciborzu, Zamek Cieszyn czy malowniczo położony zamek w Kończycach Małych.

Opuszczone pałace ziemi raciborskiej - bele kaj - blog podróżniczy po śląsku

Bogactwo śląskich ziem wydaje się być pod tym względem nieskończone, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę jeszcze skarby Dolnego Śląska. Wiele podobnych wycieczek przed nami, liczymy więc na Wasz odzew – które regiony chcielibyście lepiej poznać? Jakie części Śląska interesują Was szczególnie? Poznajmy wspólnie lokalną historię i odkrywajmy jej skarby!


Lubicie odkrywać opuszczone miejsca? Które jest Waszym ulubionym?
🏰 Czekamy na Wasze komentarze! 🏰

Reklama

Inne interesujące teksty:

Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika. W Polityce Prywatności znajdziesz informacje o tym, jakie ciasteczka i skrypty są używane, oraz jaki wpływ mają na twoją wizytę na stronie. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Nie wpłynie to na twoją wizytę na stronie. OK Polityka Prywatności

Instagram
Facebook