Madryt: cudowne miasto królów

przez bele kaj
Madryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Madryt, stolica Hiszpanii. Miasto królewskie, jasne, gorące i po prostu cudowne. Jedno z naszych ulubionych. Byliśmy tam do tej pory dwukrotnie, a na pewno pojedziemy znów. Każdym odwiedzinom towarzyszyło bowiem nóstwo różnorodnych emocji: od radości (na widok przepięknej zabudowy), przez ból (45 stopni w cieniu o szóstej popołudniu), aż do wzruszenia (zimne piwko po całym dniu maszerowania za 0.40€).

W tym tekście znajdziecie wszystkie najciekawsze atrakcje, najpiękniejsze place, fajne miejsca z dobrą kuchnią i ogrom zdjęć. Ale musicie zapamiętać – choćby nie wiadomo jak długo pracowalibyśmy nad postem o Madrycie, obojętnie ile ilustracji byśmy przygotowali, to nie pokażemy Wam nawet w 30% tego, jakie to miasto jest naprawdę. Musicie ruszyć na wycieczkę i stolicą Hiszpanii zwyczajnie pooddychać, wtedy zrozumiecie co i jak. A z nami do tej wycieczki przygotujecie się najlepiej.

Madryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku


Jeśli nie planujesz póki co wyjazdu do stolicy Hiszpanii, a chcesz tylko rzucić okiem na zwiedzanie w naszym wykonaniu, to kliknij tutaj, a ominiesz szereg porad praktycznych i od razu przeniesiesz się razem z nami do prawdziwego Madrytu.


Transport do Madrytu

Jak najlepiej dostać się do Madrytu? Pomysłów jest kilka. Możecie spróbować jak my – raz Wizzem z Budapesztu, a raz na stopa z Saragossy. Ale możecie też jak normalni ludzie. Na pewno najlepszy będzie samolot – Ryanem z Krakowa, Poznania, Warszawy, Wrocławia albo Pragi bez przesiadek i po taniości (ôd 150 PLN/łep tam a nazod).

Transport z lotniska Madrid-Barajas

Jak dotrzeć do miasta z lotniska? Tutaj też możecie wybierać spośród kilku opcji, ale najlepsze (czas/cena/wygoda) będą metro lub specjalny autobus. Metro z lotniska to koszt około 4-6€. Generalnie madrycka kolejka podziemna jest o wiele tańsza, ale w tym wypadku cena powiększona jest o coś w stylu „opłaty lotniskowej” (dodatkowe 3€ tylko za to, że Barajas jest na Waszej trasie). Jeśli wiecie, że Wasza stacja docelowa znajduje się gdzieś w pobliżu różowej nitki (nr 8) lub ewentualnie przy granatowej (nr 10, wtedy konieczność przesiadki), to podróż pod ziemią będzie najbardziej trafionym wyborem.

My musieliśmy dojechać gdzie indziej, więc wybraliśmy opcję drugą – autobus Airport Express. Rusza spod drzwi do terminala. Połapiecie się bez problemu, że to właśnie ten, bo ma na boku naklejkę, której nie da się przegapić. Jest o wiele szybszy niż metro o autobusy miejskie. Bilet za 5€ kupicie u kierowcy. Płacić można monetami oraz banknotami do 50€. Autobus zatrzyma się trzy razy, na stacjach O’Donell, Plaza de Cibeles i Atocha. Sprawdźcie, gdzie najwygodniej będzie Wam wysiąść.

Komunikacja publiczna w Madrycie

15 linii, przeróżne nazwy stacji i zmienne ceny biletów – jeśli ktoś nie ma praktyki, to może zakręcić się w głowie od madryckiego metra. Aby było łatwiej, to na każdym kroku znajdziecie kolorowe mapki, ale najlepiej mieć dodatkowo przy sobie jeszcze swoją lub ściągnąć na telefon aplikację do telefonu. Bilety kupicie w maszynach, gdzie wskażecie konkretny odcinek, który chcecie pokonać: ze stacji X do stacji Y. W „zonie A” za pojedynczy przejazd zapłacicie między 1.5€ a 2€.

Noclegi w Madrycie

Ogólnie rzecz biorąc, noclegi w Madrycie nie stanowią problemu, bo hoteli, hosteli i Airbnb jest w stolicy mnóstwo. My raz znaleźliśmy taniutki hostel w bardzo fajnej lokalizacji na Bookingu (Pension Enebral, ale był „taki sobie”), a raz ktoś doradził nam zatrzymać się w Las Musas Hostel. Tam rzeczywiście się nam poszczęściło – za pokój dla dwóch osób z łazienką i śniadaniami zapłaciliśmy 15€/noc/osobę. Czyściutko, obsługa pomocna, zamki na karty, centrum miasta i ogólnodostępna kuchnia. Bajka!

Zwiedzanie Madrytu – zabawa na kilka dni

W Madrycie jest kilka takich miejsc, do których pójść naprawdę trzeba. Usiądźcie na moment, weźcie do rąk mapę (ta tutaj jest niezła) i zaplanujcie sobie pobyt od lewej strony. Wędrówkę skończycie w Parku Retiro, gdzie zmęczeni chodzeniem i słońcem, ale za to szalenie usatysfakcjonowani, przyjemnie wypoczniecie. Za pierwszym razem nam udało się obejść stolicę w jeden dzień, ale rozpoczęliśmy ten maraton bardzo wcześnie rano, skończyliśmy późnym wieczorem i po drodze zbyt wiele nie odpoczywaliśmy. Normalnie, na spokojnie, lecz aktywnie, na Madryt należy wygospodarować 3 pełne dni.

Świątynia Dabod – Templo de Debod

Na samym brzegu mapy znajduje się Świątynia Dabod, prezent ofiarowany Hiszpanii przez Egipt, jako podziękowanie za ratowanie innych świątyni w Nubii. Miejsce wręcz egzotyczne, ale niezbyt ciekawe, więc jeśli goni Was czas, to możecie bez wyrzutów pominąć.

Madryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląskuMadryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląskuMadryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Pałac Krōlewski – Palacio Real i Katedra Almudena – Catedral de la Almudena

Kawałek dalej natkniecie się na pierwszą wielką, ważną atrakcję, która dla wielu jest najpiękniejszą budowlą w Madrycie – Pałac Królewski (Palacio Real). Rodzina Filipa VI mieszka poza miastem, ale ten budynek jest jej wizytówką. Warto wejść do środka (5€), aby móc przyjrzeć się, jak pięknie urządzone są hole i królewskie komnaty. Spójrzcie na Pałac z każdej możliwej strony, także od ogrodu na tyłach!

Gdy staniecie na szerokim jak plecy Ślązaka placu Plaza de la Armería, będziecie mogli podziwiać jednocześnie Pałac po jednej i Katedrę Almudena po drugiej stronie. Cała ta przestrzeń i słońce odbijające się od białych fasad tworzą niesamowite wrażenie.

Madryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Madryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Place Madrytu

Pomiędzy wspomnianym Pałacym a Teatrym Królewskim (Teatro Real) leży piękny, historyczny plac – Plaza de Oriente. Od niego zwiedzanie rozpoczęliśmy, ale generalnie wszystko, co w Madrycie nazywa się „Plaza…”, prawdziwie pokochaliśmy. Na madryckich placach można posiedzieć, zrobić zakupy i zjeść, a dzięki nim już drugiego dnia odwiedzin można poruszać siępo mieście bez mapy w ręku. Te sprawdźcie koniecznie:

Plaza Mayor

237 balkonów, idealnie prostokątny kształt. Niegdyś organizowano tam corridy, egzekucje i pokazy sztuki malarskiej oraz aktorskiej.

Puerta del Sol

Nieco dalej wejdziecie na Puerta del Sol – Wrota Słońca. W internecie można przeczytać, że to ulubione miejsce Hiszpanów, w którym spotykają się, randkują i bawią. Oraz że stanowi centrum komunikacji Madrytu. My w pełni zgodzić możemy się tylko z tym drugim twierdzeniem. Bo nazwę tego placu znaliśmy już wcześniej, przez co liczyliśmy na coś wspaniałego, ale na miejscu okazało się, że to nic takiego. I nawet niedźwiedź – symbol miasta – tego placu nie ratuje. A może w Sylwestra jest lepiej, jak włączą już swoje BailandoDespacito? A może to nam zwyczajnie zabrakło jakiegoś napoju, aby Puerta del Sol bardziej docenić?

Madryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Tirso de Molina

Miejsce bardzo nieoczywiste pod kątem turystycznym. Na żadnej mapce nie będzie wyróżniony, ale totalnie go pominąć to po prostu grzech. Jeśli natraficie na upał, to Tirso de Molina zostanie Waszym miejscem ulubionym. Pełno barów z piwem od 0.40€tapas po 1€, można bez trudu przesiedzieć tam cały dzień. Albo i noc. Poniżej znajdziecie knapki godne uwagi.

Madryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Plaza de Cibeles

Wschodnia część miasta to przede wszystkim Plaza de Cibeles. Plac, który nam najbardziej spodobał się wieczorem (gdyby jeszcze tylko nie te auta!). Na środku fontanna, dokładnie pomiędzy dwoma ważnymi budowlami – Palacio de Cibeles (to białe) a Edificio Metrópolis. Oba budynki mają prawie po sto lat, a obecnie pierwsza z nich funkcjonuje jako urząd miasta, a druga stanowi wizytówkę Madrytu (jej zdjęcia widnieją na każdej pocztówce) i rozpoczyna słynną zakupową drogę Gran Via.

Dworzec Atocha i droga muzeów

Stacja Atocha jest bardzo ciekawa z tego względu, że tylko tam, obok kas z biletami zobaczycie… regularną palmiarnię! Ciężko tam oddychać, ale efekt jest naprawdę wspaniały. Nigdzie indziej czegoś podobnego nie widzieliśmy.

Na drodze pomięcy Plaza de Cibeles a Atochą zauważycie mnóstwo muzeów. Będą tam np. prawie dwustuletnie Muzeum Narodowe Prado (Museo Nacional del Prado) i CaixaForum, centrum sztuki i kultury. Warto zatrzymać się także na moment przy którymś z nich.

Park Retiro – Parque de el Retiro

Na koniec wędrówki obiecany Park Retiro, w któym znajdują się m.in. pomnik Alfonsa XII, uliczka Avenida de México i Pałac Kryształowy, zrobiony w całości ze szkła i stali. W parku można pobiegać, poopalać się, zwyczajnie usiąść i poczytać albo wypożyczyć rowerek wodny. Krajobraz ku temu jest wyśmienity.

Jedzenie i napoje w Madrycie

Co by to był za odwiedziny bez kilku przerw na coś pysznego? No beznadziejne! takie sobie. Dlatego wybierzcie się do któregoś z tych miejsc:

Museo del Jamón

Raj na hiszpańskiej ziemi. Hałas wokół, je się przy barze, ale atmosfera jest nie do podrobienia. Dla tych, któzy niechętnie bywają w drogich restauracjach podczas urlopu i któzy chcą poczuć się nieco jak Hiszpanie, Museo del Jamón to punkt obowiązkowy. Za 5€ można już naprawdę dobrze zjeść i się napić, serio.

Madryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

100 Montaditos

Bardzo przyjemna sieciówka, w któej nie ma już tej atmosfery, ale za to nadarza się okazja do spróbowania przeróżnych smaków. Dodatki takie, że złapiecie się za głowę. Mini kanapka z kiełbasą? A może anchois? Albo… Oreo? Serio, tam jest wszystko. Fajne miejsce na wieczór ze znajomymi.

Chocolatería San Ginés

Są na świecie rzeczy słodkie, słodsze i w pierōny słodkie. Do tej ostatniej grupy zaliczają się na pewno tradycyjne hiszpańskie churros. A jak churros, to tylko Chocolatería San Ginés! Otwarta w 1894 roku, po dziś dzień produkuje tak samo pyszne smakołyki. Przygotowuje się je na głębokim tłuszczu, a potem macza w czekoladzie, więc na początek w zupełności wystarczy Wam jedna porcja na parę.

Madryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Knajpki pomiędzyTribunal a Bilbao

Na obszarze pomiędzy stacjami metra TribunalBilbao znajdziecie wiele różnorakich knajp, baró i piekarni. My tam nigdy nie trafiliśmy źle. W każdym miejscu nam smakowało, a to, jak te wszystkie knajpy wyglądają… Wow! Każdy znajdzie coś dla siebie.

Sobrino de Botín

Sobrino de Botín to dla nas bardziej punkt do zwiedzania aniżeli miejsce z jedzeniem, ale to przecież restauracja. I to nie byle jaka! Według Księgi Rekordów Guinessa, to madryckie miejsce jest najstarszym tego typu na całym świecie! Funkcjonuje podobno od 1725 roku.

Madryt, Hiszpania - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Madryt to piłka

Czy ktoś lubi Real lub Atletico, czy też nie, to i tak każdy musi przyznać, że bez madryckich drużyn europejska piłka byłaby zupełnie inna, byłaby po prostu słąba. Stadiony obydwu wspomnianych drużyn również stanowią wspaniałe atrakcje i warto odwiedzić i Estadio Santiago Bernabéu, i Estadio Vicente Calderón. My na razie byliśmy tylko na tym pierwszym, ale za to dwukrotnie – raz na meczu Realu ze Stade Rennais (zdjęcia poniżej), a raz na wycieczce po stadionie, o któej przeczytacie tutaj: Estadio Santiago Bernabéu.

¡Hala Madrid!

W tym tekście napisaliśmy tylko o najważniejszych atrakcjach i kilku interesujących punktach, ale tak naprawdę wszystkie uliczki pomiędzy wymienionymi w poście miejscami są tak wspaniałe, że Madrytu nie da się nie lubić. Zresztą zauważyliście to już na załączonych obrazkach, prawda?

Lubicie zwiedzać miasta? Lubicie upał, wspaniałę budowle i fantastyczne jedzenie? Od razu dorzućcie Madryt do swojej listy miejsc do odwiedzenia, bo na pewno się Wam tam spodoba!

Fajna była ta wycieczka po Madrycie? A może czegoś w niej zabrakło?
Napisz nam o tym na Facebooku!
I pamiętaj – każdy komentarz, to jeden górnik na emeryturze więcej. 😉

Kuknij tyż tukej:

Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika. W Polityce Prywatności znajdziesz informacje o tym, jakie ciasteczka i skrypty są używane, oraz jaki wpływ mają na twoją wizytę na stronie. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Nie wpłynie to na twoją wizytę na stronie. OK Polityka Prywatności