Madryt: Zwiedzanie Estadio Santiago Bernabeu

przez Mateusz Sebastian
Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

Macie marzenia, które czają się gdzieś z tyłu głowy? Tak głęboko, że nawet nie myślicie o nich na codzień? Jednocześnie takie, które wywołują u Was dreszcze, gdy tylko okazuje się, że są możliwe do spełnienia za dzień lub dwa? Tego typu marzeniem do niedawna było dla mnie odwiedzenie Estadio Santiago Bernabeu – centrum Realu Madryt, największego klubu piłkarskiego na świecie. Marzeniem już nie jest. Byliśmy tam!

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

Bernabeu Tour – koszt

W sumie około 100zł za niezapomniane przeżycie dla każdego kibica – warto. Zresztą jest to jeden z tych momentów, kiedy zaoszczędzenie kilku euro nie jest najważniejsze. Co więcej, Julia sama zaproponowała żebyśmy poszli :O

  • 3.2€ transport (przejazd w dwie strony z centralnego madryckiego przystanku Sol pod sam stadion)
  • 19€ bilet wstępu

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

Wycieczka po stadionie odbywa się bez przewodnika. Turystów w całej hiszpańskiej stolicy było niewielu, toteż i na Bernabeu nie mieliśmy problemów z kolejkami. Nie czekaliśmy ani na bilety, ani na wejście do środka. Bajka. Rundka po całym stadionie Realu jest obliczona na 1.5h. Nam zleciało trochę więcej, głównie ze względu na fakt, że nie chciałem odpuścić ani jednego zdjęcia. Tu trybunka, tam krzesełko, tu trawka, tam brameczka… Ciężko się oderwać.

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

Bernabeu Tour – plan

W planie jest siedem głównych przystanków. Kolejno:

  • Widok panoramiczny – najwyższy punkt widokowy, bez większych problemów można objąć całe trybuny (a w zasadzie jakieś 55 z 85 tysięcy miejsc).

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

  • Pokój „najlepszego klubu świata” (nazwa własna) – multimedialne prezentacje, filmiki i najpiękniejsze bramki. Po drugiej stronie stare koszulki, piłki i buty z autografami m.in. Raula, Di Stefano czy Zidane’a.

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

  • Historia najnowsza – złote piłki i buty (nagrody dla najlepszego piłkarza i najlepszego strzelca danym sezonie w Europie) należące do Zizou i Owena, Raula i Figo, Ronaldo i Ronaldo plus mega przygotowane komputerowo statystyki obecnych zawodników – sprinty na mecz, udane dryblingi, odbiory, asysty itd.

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

  • Film zmontowany z fragmentów meczowych akcji z narracją zawodników – wzniosły, sklejony pod wywoływanie emocji (bicie serca w tle i euforyczny triumf na końcu) z odpowiedzami m.in. Benzemy, Pepe i Casillasa na pytanie „Czym jest dla ciebie gra w Realu Madryt?”.

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

  • Trybuna VIP – dobre miejsca, środek boiska, skórzane fotele. Tyle.

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

  • Szatnie i tunel – szafki z nazwiskami uporządkowane według numerów na koszulkach (szóstka wolna po sprzedaniu Khediry do Turynu – składam do Ochojca prośbę o transfer!) i droga na murawę (goście i gospodarze oddzieleni kratą).

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

  • Ławki rezerwowych – ani trochę nie dziwię się Jurkowi Dudkowi, że zgodził się na siedzenie na tych fotelach przez kilka lat.

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

Po drodze były jeszcze dwa photo rooms – pozujesz ze ścianą, a organizatorzy doklejają Cristiano Ronaldo stojącego z Tobą ramię w ramię i sprzedają to zdjęcie za kilka euro. Słaby patent rodem z parków rozrywki. Liczyłem, że odpuszczą w takim miejscu.

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

Oczywiście najlepiej byłoby obejrzeć mecz, jasna sprawa. Przeciw Barcelonie, Atletico lub Walencji. W zasadzie to Rayo, Getafe albo Las Palmas też by mnie ucieszyło. Ale akurat meczu nie było. I całe szczęście. Czekałaby nas przymusowa dieta przez kolejne dwa miesiące. A szkoda by było, bo tuż za rogiem czekał dorsz, świńskie uszy, francesinha i czekoladowe kieliszki z wiśniami w alkoholu. Pozostało jeszcze tylko złapać stopa i pokonać 630km.

Estadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląskuEstadio Santiago Bernabeu, Madryt, Hiszpania, bele kaj, blog po śląsku

Kuknij tyż tukej:

Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika. W Polityce Prywatności znajdziesz informacje o tym, jakie ciasteczka i skrypty są używane, oraz jaki wpływ mają na twoją wizytę na stronie. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Nie wpłynie to na twoją wizytę na stronie. OK Polityka Prywatności