Capri – zwiedzanie wyspy i… sesja poślubna

przez Mateusz Sebastian
Capri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Pamiętacie naszą sesję poślubną w Neapolu? Tak się składa, że była ona tylko dodatkiem do dania głównego – cudownej sesji poślubnej zrealizowanej na wyspie Capri przez nieocenioną Asię z Elite Wedding (i jej niezastąpionego męża-asystenta Adama!). Co prawda zwiedzaliśmy Capri nieco inaczej niż zwykle, bo ubrani w suknię ślubną i trzyczęściowy garnitur, ale i tak przed wyjazdem przygotowaliśmy sobie miejsca do odwiedzenia, a podczas wizyty przeszliśmy tę przepiękną włoską wyspę wzdłuż i wszerz. Połączymy więc relację ze zwiedzania Capri z ujęciami z naszej sesji, dobrze? No to chodźcie!

Jak zorganizować sesję poślubną za granicą?

Zaczniemy od pytań o zagraniczną sesję poślubną, bo od momentu publikacji pierwszego zdjęcia z Capri dostajemy je niemal codziennie. Nasza odpowiedź na pytanie jak zorganizować sesję poślubną za granicą? Znaleźć wymarzonego fotografa, napisać lub zadzwonić i zwyczajnie zapytać, czy taka opcja wchodzi w grę i na jakich zasadach. Taka współpraca może przebiegać na różne sposoby, ale naszym zdaniem uczciwy i jasny model to taki, gdzie młoda para płaci za sesję oraz dodatkowo za przeloty i noclegi dla fotografów, a resztę kosztów na miejscu każdy ponosi za siebie.

Capri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Capri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląskuCapri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląskuCapri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Czy tak funkcjonują wszyscy śląscy i polscy fotografowie? Nie wiemy. Dlatego dzwońcie i pytajcie tych konkretnych, których prace najbardziej się Wam podobają. Jeśli mają już doświadczenie w sesjach zagranicznych, to pewnie sami polecą jakieś miejsce i wycenią wspólny wyjazd. My gorąco polecamy współpracę z Asią Zawiślan-Siudą, która sprawi, że przed obiektywem poczujecie się bardzo swobodnie, a jednocześnie przygotuje dla Was fantastyczne zdjęcia. O pracach Elite Wedding i o wspólnym wyjeździe możemy mówić tylko w samych superlatywach, naprawdę. Ściskamy więc kciuki, żeby Asia i dla Was znalazła wolny termin – piszcie pod kontakt@elitewedding.pl 😊

Jak najtaniej dostać się na Capri?

Transport z Neapolu na Capri jest bardzo prosty i wygodny. Rejsy na wyspę oferuje kilku przewoźników, ale najtańszym z nich jest firma Caremar, która oferuje transport na odcinku Neapol-Capri już za 14.80€. Rejsy odbywają się bardzo często, w zależności od pory dnia co 20-40 minut lub co godzinę. Pierwszy odpływa przed 6:00, a ostatni ok. 21:00. Rozkład sprawdzicie na capri.net.

Nie przegapcie startu rejsu! Odpływając od brzegu w okolicach wschodu słońca, wprost nie można się napatrzeć na powoli oddalający się Neapol. Na początek usiądźcie na tyłach statku, a jeśli z biegiem czasu zrobi Wam się chłodno lub zacznie doskwierać zapach spalin, to przejdźcie do przodu lub udajcie się pod pokład. Miejsca wystarczy dla wszystkich (na pokładzie można też wypić całkiem niezłe espresso).

Capri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Zwiedzanie Capri – co zobaczyć?

Sesja poślubna to jedno, ale okazja do zobaczenia słynnej włoskiej wyspy to drugie. Capri cieszy się ogromną sławą i po wizycie w tym miejscu musimy stwierdzić, że… jest to w pełni uzasadnione. Niesamowita roślinność, przemili ludzie, cudowne widoki, piękna zabudowa – wszystko się nam tam podobało. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji, to gorąco zachęcamy Was do takiej wycieczki, bo jest warta każdego wydanego na nią eurocenta. Wybierzcie się do Neapolu i pozwiedzajcie miasto, a jeden calutki dzień zarezerwujcie na zwiedzanie Capri. Nie pożałujecie.

Marina Grande – port w Capri

Czy Wam się to podoba czy nie, zwiedzanie Capri rozpoczniecie od portu Marina Grande. Już zbliżając się do brzegu wyspy będziecie mogli nacieszyć oczy pocztówkowym widokiem. Błękitna woda, kolorowe łódki i śliczne domki nad wodą już od pierwszych minut nadają Capri niesamowitego charakteru. Przespacerujcie się deptakiem wzdłuż wody i nacieszcie szumem fal, a od razu zrozumiecie, dlaczego Capri to jedno z ulubionych miejsc wypoczynkowych różnych VIP-ów.

Piazza Umberto I w Capri

Plac Umberto I możemy określić mianem rynku w Capri. Otoczony kawiarniami i ozdobiony elegancką wieżą zegarową, ale przy tym… niesamowicie drogi jak na włoskie standardy. Spodziewajcie się 5-6€ za kawę „na siedząco” – nie tylko na Piazza Umberto I, ale i w większości pozostałych knajpek na Capri.

Grand Hotel Quisisana w Capri

Przepiękny, elegancki Grand Hotel Quisisana nie tylko zachwycił nas swoim wyglądem, ale i udostępnił swój taras na sesję. Zostaliśmy ciepło przyjęci i poczęstowani prawdziwym szampanem. Quisisana to historyczny, pięciogwiazdkowy hotel, uwielbiany przez odwiedzających wyspę celebrytów. Nacieszcie oczy piękną fasadą i wnętrzami w ramach zwiedzania Capri albo zatrzymajcie się w Grand Hotel Quisisana, jeśli tylko Wasz budżet na to pozwala. Noc w pokoju dwuosobowym już od… 1500zł! 😂

Capri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Wille i hotele Capri

Capri od lat uważana jest za wyspę elegancką i luksusową. Nieruchomości osiągają tutaj niebotyczne ceny. Nic dziwnego – niesamowita natura i świetny klimat sprawiają, że chyba każdy chciałby tutaj pożyć choć trochę. Najbogatsi kupują tutaj domy, które dla wielu z nich są po prostu domkami wypoczynkowymi. Jedną z takich willi, przy której zatrzymaliśmy się na dłuższą chwilę, była ta oznaczona tabliczką „Proprieta Alfredo Gargiulo”. Musimy szczerze przyznać, że nie udało nam się dowiedzieć wiele o tej budowli, ale jest ona najlepszym przykładem na to, jak mieszanina architektonicznych stylów i jasne fasady komponują się z wapiennymi skałami i świeżą zielenią Capri.

Cudowne ogrody Capri – Giardini di Augusto

Giardini di Augusto to prawdopodobnie najpiękniejsze i najładniej usytuowane ogrody jakie widzieliśmy. Soczysta zieleń urozmaicona jest tutaj elementami sztuki, a całość tej kompozycji położona jest na wysokiej skale, dzięki czemu podziwiać możemy niesamowity widok na lazurową wodę i słynne Faraglioni – ostre formacje skalne wystające z wody. Absolutnie cudowne miejsce, którego nie możecie przegapić podczas zwiedzania Capri.

Capri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Spacerując po ogrodach nie przegapcie też Via Krupp – ulicy imienia niemieckiego przedsiębiorcy Friedricha Kruppa, która malowniczo zakręca kilkadziesiąt metrów pod Waszymi stopami. Droga ta powstała, aby łączyć wspomniany Hotel Quisisana, należący do Kruppa, z portem Marina Piccola. Jak głosi plotka, Via Krupp prowadziła jednocześnie do Grotta di Fra Felice, gdzie przedsiębiorca odbywał orgie z młodymi mieszkańcami wyspy, za co został „poproszony” o opuszczenie Włoch w 1902 roku.

Inne atrakcje Capri

W przewodnikach znajdziecie informacje m.in. o Chiesa di Santo Stefano czy Villi Jovis. Nas ten akurat kościół nie zachwycił jakoś specjalnie, ale jako że znajduje się zaraz przy Piazza Umberto I, to możecie do niego zajrzeć. Innym przypadkiem jest wspomniana Villa Jovis – o niej nasłuchaliśmy się wiele i na zdjęciach wygląda bardzo zachęcająco, ale ze względu na to, że nasze zwiedzanie Capri było jednocześnie sesją poślubną, to ten oddalony od miasta punkt musieliśmy odpuścić. Jeśli zostajecie na dłużej, podobno warto przejść się też do Anacapri – malowniczej, spokojnej osady.

Capri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Dała się namówić!

Capri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląskuCapri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląskuCapri, Włochy - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Ludzie Capri

Często mówi się, że „to miejsce nas zachwyciło, ze względu na tamtejszych mieszkańców„. Sami użyliśmy tego stwierdzenia wielokrotnie, także w tym tekście. Ale co to oznacza w praktyce? Spójrzcie na kilka ujęć z przemiłą Babcią, która widząc naszą sesję zaprosiła do swojego ogrodu, przygotowała ozdobę do włosów dla Julii z naturalnych kwiatów, a na pożegnanie ze wzruszeniem… podarowała nam pamiątkowy rodzinny kryształ.

Gdzie niedrogo zjeść na Capri?

Szczerze mówiąc, znaleźliśmy tylko jedno miejsce na Capri, w którym zjeść można było niedrogo i bardzo smacznie. Olbrzymie kanapki z przepysznymi, prawdziwie włoskimi składnikami jak szynka prosciutto, ser mozzarella czy lokalne oliwki, nasyciły nas na cały dzień. Za ten świeżutki, przygotowywany na naszych oczach lunch zapłaciliśmy po 6€. Warto! Niepozorny sklepik znajdziecie na mapie jako „Salumeria Isola Azzurra Di Molino D.”.

Chiosco Tizzano di Natalia e Antonio Tizzano

Jeśli podczas spaceru po Capri poczujecie pragnienie lub zmęczenie (a gwarantujemy, że w pewnym momencie tak będzie) to zajrzyjcie do tzw. „kiosku” – włoskiego „chiosco” – które znacie już z naszego wpisu o Katanii. Chiosco Tizzano di Natalia e Antonio Tizzano jest jednak wyjątkowy, bo przyozdobiony cytrusami, przez co wygląda po prostu bardzo… instagramowo. Soczki mają przepyszne!

Czy warto organizować sesję poślubną za granicą?

Jasne, że warto! Zagraniczna sesja pozwoliła nam połączyć naszą podróżniczą pasję z powrotem do weselnego klimatu, za którym już trochę zatęskniliśmy. Odwiedziliśmy przepiękne miejsce, dobrze się bawiliśmy i mamy z tego fantastyczną, profesjonalnie przygotowaną pamiątkę. Czy może być coś lepszego? 😊

Przy okazji, jeśli macie ochotę poczytać o naszych przygotowaniach ślubnych, to zajrzyjcie do tekstu Śląskie wesele, a jeśli interesuje Was druga część naszej włoskiej sesji, to zapraszamy na Spacer po Neapolu.

I na koniec, żeby być z Wami w 100% szczerymi, prezentujemy ujęcia z „making of” naszej sesji. Jak widzicie – niy ma leko:


Co myślicie o naszej sesji poślubnej na Capri? I jak podoba Wam się wyspa?
Czekamy na Wasze komentarze!

Kuknij tyż tukej:

Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika. W Polityce Prywatności znajdziesz informacje o tym, jakie ciasteczka i skrypty są używane, oraz jaki wpływ mają na twoją wizytę na stronie. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Nie wpłynie to na twoją wizytę na stronie. OK Polityka Prywatności