SZT#1: Tyskie Browary Książęce

przez bele kaj
Tyskie Browary Książęce, Tychy, Śląsk - bele kaj, blog podróżniczy po śląsku

Szlak Zabytków Techniki to jedna z najciekawszych ścieżek po przemysłowych atrakcjach w Europie. Duża jej część leży na Śląsku, więc tym bardziej nam głupio, że wciąż nie odwiedziliśmy nawet kilku najważniejszych miejsc na tym szlaku. Bardzo chcemy to zmienić, więc… wzięliśmy się do roboty! Dziś pierwszy efekt – relacja ze zwiedzania Tyskich Browarów Książęcych.


Uwaga! Nikogo nie zachęcamy do picia piwa ani żadnego innego produktu alkoholowego. A jeśli nie macie ukończonych osiemnastu lat, to dobrze się skupcie podczas czytania tego posta, bo w najbliższym czasie do Tyskich Browarów i tak nie wejdziecie 😉

Zwiedzanie Tyskich Browarów Książęcych

Chyba wszyscy znają piwo Tyskie, prawda? Czy ktoś chmielową ambrozję lubi, czy też nie, to nazwę piwa z Tychów kojarzy prawdopodobnie każdy. Ale że miejsce, w którym napój ten się wytwarza, jest tak ładnie przygotowane na odwiedziny gości i że należy do Szlaku Zabytków Techniki, to sami długo nie wiedzieliśmy. Chodźcie, pokażemy Wam więc jak wygląda podróż po muzeum i hali produkcyjnej Tyskich Browarów Książęcych. Naprawdę warto!

Browar w Tychach – gdzie, kiedy i za ile?

Jak można domyślić się po nazwie, Tyskie Browary znajdują się w Tychach. Nie jest to wielka metropolia, więc na taką wycieczkę najlepiej udać się samochodem albo – co byłoby wyjściem idealnym – znaleźć szofera, który nas tam zawiezie (na końcu zwiedzania czeka degustacja…). Przychodzicie pod Katowicką 9 i kupujecie wejściówki: normalne po 25 złotych lub ulgowe po 20zł (studenci, renciści i emeryci). Ach tak, tylko nie zapomnijcie, że najpierw musicie zwiedzanie browaru w Tychach zarezerwować.

Wizytę rezerwujecie na stronie tyskiebrowarium.pl lub telefonicznie (32 327 84 30). Zwiedzanie rozpoczniecie o pełnej godzinie pomiędzy 10:00 a 17:00, bo o 20:00 drzwi do muzeum zostają zamknięte, a na wycieczkę i degustację należy zarezerwować ok. 2.5h. Przechadzać się po pomieszczeniach Tyskich Browarów Książęcych można od poniedziałku do soboty. Możecie wybrać zwiedzanie po polsku, śląsku, niemiecku i angielsku. Trochę szkoda, bo udało nam się załapać tylko na tę pierwszą opcję, a chętnie posłuchalibyśmy przewodnika „w gwarze śląskiej” (niestety tak reklamowana jest ta wersja na stronie i w browarze…).

Wycieczka po Muzeum Tyskich Browarów Książęcych

Zwiedzanie browaru w Tychach trwało ponad dwie godziny. Pierwsza połowa wizyty odbywa się w muzeum. Zaczniecie tam od multimedialnego spotkania z Janem Henrykiem XI Hochbergiem, przedsiębiorcą i wizjonerem, któremu zawdzięcza się to, że Tyskie stało się potężną i znaną w świecie marką. Następnie zobaczycie film 3D o historii całego miejsca i posłuchacie nieco więcej o tym, jak się warzy piwo. Później następuje chwila czasu wolnego, w czasie której możecie do woli spacerować, rozmawiać z barmanem, czytać i robić zdjęcia.

Naszą grupę oprowadzał przewodnik Marcin i musimy go z tego miejsca mocno pochwalić, bo miał facet głowę pełną informacji i umiał je wszystkie ciekawie przekazać. Trzeba też zaznaczyć, że cała podróż po Tyskim Browarze miała tylko jeden minus – wspomniany już wcześniej film. Był dobry, nie nudziliśmy się, ale lepiej byłoby, gdyby organizatorzy zrezygnowali z technologii 3D, bo taśma jest już prawdopodobnie bardzo zużyta, przez co wizja ciągle się zacina i powoduje ból oczu. Ale to raczej jedyna wada (no i ta nieszczęsna „gwara”…), a cała reszta hula jak należy 😉

Tyski Browar – hala produkcyjna

Druga część wizyty to podróż po halach, w których stale warzy się piwo. W funkcjonującym nieprzerwanie browarze ujrzycie najpierw miedziane kotły w starym fragmencie zakładu, następnie przejdziecie się pomiędzy budynkami z czerwonej cegły, gdzie posłuchacie m.in. o najlepszym stanowisku świata, a na koniec wejdziecie na teren nowej części browaru, gdzie zobaczycie jak szybko butelki się czyści, a potem napełnia i zamyka kapslami. Produkuje się tam podobno 60 tysięcy piw na godzinę, więc sami jesteście sobie w stanie wyobrazić, w jakim tempie przebiegają tam różne procesy.

Próbowanie, degustacja, delektowanie

Po dwóch godzinach chodzenia po browarze, piwko zasmakuje Wam dokładnie tak, jak po pracy w ciepły letni dzień. Tylko pamiętajcie – jeśli jedziecie później autem, to powiedzcie o tym barmanowi – dostaniecie wtedy napój… no wiecie jaki 😉 W cenie wejściówki otrzymacie jedno, regularne, zimne piwko.

Zwiedzanie Tyskich Browarów Książęcych – czy warto?

Nasza wycieczka do Tyskich Browarów Książęcych była naprawdę udana. Ani przez moment się nie nudziliśmy, nauczyliśmy się wielu nowych rzeczy i przyjrzeliśmy się świetnej, naprawdę porządnie przygotowanej części śląskiego przemysłu. Jeśli tylko ukończyliście 18 lat, to rezerwujcie wizytę już dzisiaj!


Podobała Ci się ta relacja? Zachęciliśmy Cię do odwiedzenia Tychów i wycieczki po browarze?
Napisz nam o tym w komentarzu na Facebooku, będzie nam bardzo miło!

 

Kuknij tyż tukej:

Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika. W Polityce Prywatności znajdziesz informacje o tym, jakie ciasteczka i skrypty są używane, oraz jaki wpływ mają na twoją wizytę na stronie. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Nie wpłynie to na twoją wizytę na stronie. OK Polityka Prywatności